Łosoś po grecku
Grecy pewnie popatrzyliby na ten przepis jak na mitologiczne nieporozumienie - „łosoś po grecku”? U nich? Nigdy o tym nie słyszeli. No i świetnie. Bo czasem najlepsze dania rodzą się nie z tradycji, tylko z naszej narodowej fantazji: trochę warzyw, trochę ryby, sporo dobrych chęci i nagle powstaje klasyk, który króluje na każdym świątecznym stole. Czy to danie ma coś wspólnego z Grecją? Poza oregano - niewiele. Ale czy komuś to przeszkadza? Ani trochę. Najważniejsze, że smakuje tak, że znika szybciej, niż zdążysz powiedzieć „kalimera”. Łosoś po grecku jest ciekawą propozycją dla tych, którzy są przywiązani do wigilijnych tradycji, jednak nie boją się drobnych modyfikacji. Jest powszechnie lubianą rybą. Ceni się go za delikatny subtelny smak, brak intensywnego zapachu i mało ości. Te wszystkie powody sprawiają, że w wielu domach łosoś zastępuje smażonego karpia jako danie główne podczas wigilijnej wieczerzy. Okazuje się, że łosoś może doskonale smakować także na zimno w otoczeniu warzy…
- Czas: 40 min
- Porcje: 6
Źródło: WINIARY
Importuj do mojej książki kucharskiej
Składniki
- Gram Świeży łosoś
- Gram Mąka pszenna
- Łyżeczka Sól
- Łyżeczka Pieprz czarny
- Łyżeczka Oregano
- Łyżki Olej do smażenia
- Trochę Dodatki
- Gram Marchewka
- Sztuka Duża cebula
- Gram Korzeń pietruszki
- Łyżki Koncentrat pomidorowy
- Łyżka Bulion warzywny w słoiku WINIARY
- Łyżeczka Słodka papryka
- Mililitry Woda
- Sztuki Ziarno ziela angielskiego
- Sztuki Liść laurowy
- Trochę Olej roślinny do smażenia
- Trochę Sos tatarski WINIARY