Grzyby marynowane
Zbieranie grzybów to nasz sport narodowy. Zbieramy masowo i nałogowo. Ja też. Wprost uwielbiam. Nie mogę się doczekać, gdy pokażą się pierwsze grzyby w lasach i cieszę się jak dziecko, gdy jakiegoś znajdę. Potem jednak trzeba te grzyby przerobić. I to nie problem, ponieważ lubię je też obierać, suszyć, gotować, no i oczywiście jeść. Jedyne, czego nie robię z grzybami, to ich nie marynuję. To zostawiam specjalistom. A takimi specjalistami są moi Teściowie, którzy robią najlepsze grzyby marynowane. I ten przepis jest właśnie od Nich.
- Porcje: 4
Źródło: Myśli Potarganej
Importuj do mojej książki kucharskiej
Składniki
- grzybów
- wody
- octu
- łyżeczki cukru
- łyżeczki soli
- ziaren ziela angielskiego
- ziaren pieprzu
- liście laurowe