Botwinka z patelni (z podagrycznikiem!)
Botwinka z patelni to najszybszy i chyba najlepszy sposób na wykorzystanie młodziutkich buraczków. Tych maleńkich, które zostają w garści po zrobieniu przerywki w zbyt gęsto rosnących uprawach. Są za małe na zupę, ale jednak żal je wyrzucić – malutki korzeń i wiecheć świeżych zielonych liści skłania do eksperymentów. Miałam tych buraczków trochę za mało na całą potrawę, więc uzupełniłam zieleninę o świeże liście podagrycznika, który w zastraszającym tempie zarasta nam ogród. A jak nie możesz czegoś wytępić – zjedz to!
- Czas: 15 min
- Porcje: 3
Źródło: smaker.pl
Importuj do mojej książki kucharskiej
Składniki
- spora garść czerwonych buraczków z małymi korzonkami
- spora garść młodych liści podagrycznika
- łyżka nierafinowanego oleju kokosowego
- cebulki dymki
- ząbki czosnku
- pieprz i sól do smaku
- odrobina octu jabłkowego lub soku z cytryny