Szybki krem z kurek
Kurka, zwana także kurkiem lub kurzą łapką. Już sama nazwa tego grzyba wywołuje uśmiech na twarzy, chyba że nazywamy go pieprznikiem jadalnym – wówczas brzmi może nieco bardziej zjadliwie 🙂 Mój ulubiony grzyb trafił dziś do błyskawicznego kremu z kurek. Sukcesem tej zupy jest minimalizm składników, dzięki któremu w kremie triumf święcą kurki ze swoim lekko pikantnym i bardzo wykwintnym smakiem. Szczęśliwie sezon na kurki może potrwać do później jesieni. Kiedy już szybki krem z kurek błyskawicznie zniknął z naszych talerzy, kolega podzielił się ze mną wyczytanym gdzieś w necie sposobem na skuteczne i szybkie mycie kurek. Wystarczy posypać suche kurki solą, zalać wrzątkiem, zamieszać. Kurki po chwili będą pływać tuż pod powierzchnią, a piasek opadnie na dno. Zaletą tej metody, której jeszcze nie miałam okazji wypróbować, jest to, że kurki mimo kontaktu z wodą, są wciąż zwarte i nie rozpadają się. Takie kurki lubimy najbardziej, dlatego zamierzam wkrótce wypróbować tę metodę. A może kto…
- Czas: 41 min
- Porcje: 2
Źródło: WINIARY
Importuj do mojej książki kucharskiej
Składniki
- Dekagram Kurki
- Sztuka Młoda cebula
- Litr Bulion warzywny
- Mililitry Gęsta śmietana
- Pęczek Natka pietruszki
- Łyżka Masło
- Łyżeczka Kurkuma
- Szczypta Sól morska