Przecierana zupa z kalarepy
Kalarepka. Kolejny symbol lata, nieodzowny składnik zup jarzynowych mojej mamy, świetna także surowa, ot tak, do pochrupania. Mimo że kalarepa rzadko trafia do moich zup jarzynowych, często ją kupuję, bo jest bardzo wdzięcznym warzywem, chociaż mam wrażenie, że niedocenianym. A przecież zawiera dużo witamin z grupy B, ma mnóstwo jodu i w ogóle sporo makroelementów. Po prostu krzepka kalarepka :). A do tego jest bardzo łagodna w smaku (ta zielona), więc można ją dodawać do różnych dań, nie tylko do zupy jarzynowej. Mnóstwo cennych składników zgromadzonych jest w liściach kalarepki, dlatego i one powinny być dodawane do potraw. Najsmaczniejsza i najlepsza do zupy z kalarepy będzie młoda kalarepka, ale to wcale nie oznacza, że z bardziej wyrośniętych okazów się nie uda. Uda się i też będzie pyszna, trzeba tylko obierając kalarepkę odciąć zdrewniałe części. Można też zamiast kalarepy zielonej wykorzystać kalarepę fioletową – wówczas zupa z kalarepy będzie miała bardziej zdecydowany smak.…
- Czas: 28 min
- Porcje: 2
Źródło: WINIARY
Importuj do mojej książki kucharskiej
Składniki
- Sztuki Kalarepki z listkami
- Sztuka Cebula dymka
- Litr Bulion warzywny lub drobiowy
- Łyżki Masło
- Łyżki Gęsta śmietana
- Łyżka Sok z cytryny
- Szczypta Sól morska
- Szczypta Pieprz czarny ziarnisty