Kwas imbirowo-kurkumowy
Pomysł na kwas imbirowo-kurkumowy podpatrzyłam kiedyś u znajomego, ale zrobiłam po swojemu. Podobieństwa są oczywiste, bo przecież kwas to od dawna znany napój probiotyczny, ferment powstający naturalnie, niemal spontanicznie. Czasem trzeba dodać jakiegoś startera, ale mamy ich w domu dostatek i zawsze jakieś „żyjątko” się znajdzie. To może być kefir wodny, niepasteryzowana serwatka, a nawet sok z kiszonej kapusty, woda od ogórków, pomidorów czy kalarepki lub innej żywej kiszonki. Tym razem użyłam startera do piwa imbirowego, który nazywa się ginger bug. Łatwo można go przygotować w domu, pisałam o nim na Smakerze i na blogu.
- Czas: 120 min
- Porcje: 6
Źródło: smaker.pl
Importuj do mojej książki kucharskiej
Składniki
- kawałek świeżego imbiru
- świeżych kłączy kurkumy
- kilkanaście owoców kardamonu
- łyżek miodu
- niecałe 4 litry wody z filtra lub przegotowanej i ostudzonej
- około szklanki startera