Groszku więcej niż troszku, czyli zupa z zielonego groszku z groszkiem ptysiowym
Dziś na obiad zupa z zielonego groszku, świeżo wyłuskanego z soczyście zielonych strączków. Takie łuskanie pierwszego groszku sprawia wielką radość – groszek prosto ze strączka smakuje wyśmienicie, więc co rusz groszek zamiast w miseczce, ląduje w dziecięcej buzi. Łuskanie się przedłuża, ale przecież mamy wakacje i nigdzie nie musimy się spieszyć. Niedługo groszek będzie sprzedawany już wyłuskany, zapakowany w półkilogramowe porcje. Pracy będzie mniej, ale zjadanie groszku prosto ze strączka ma swój urok.Kilka tygodni temu na wycieczce rowerowej po okolicy przejeżdżaliśmy koło pola pełnego kwitnącego wtedy zielonego groszku. Pole wyglądało obiecująco i od tamtej wycieczki marzyła mi się zupa z zielonego groszku. W końcu groszek dojrzał i jeszcze w strąkach trafił do sklepu. A potem w moje ręce, a stąd już bliska droga do garnka.Wielbicielom zielonego groszku polecam także:https://www.winiary.pl/przepisy/zupa-z-groszku-i-pokrzywy-z-grzankami-z… krem z groszku i pokrzywy z chrupiącymi g…
- Czas: 20 min
- Porcje: 4
Źródło: WINIARY
Importuj do mojej książki kucharskiej
Składniki
- Szklanki Wyłuskany groszek
- Sztuka Młoda cebula
- Łyżka Sklarowane masło
- Łyżka Bulion drobiowy w słoiku WINIARY
- Litr Woda
- Trochę Świeże listki lubczyku
- Łyżka Serek mascarpone
- Szczypta Sól morska
- Szczypta Czubryca zielona
- Trochę Groszek ptysiowy